Pamiątka założenia - 06.05.2007

W dniu 6 maja 2007 roku Parafia Ewangelicko – Augsburska w Wiśle Jaworniku przeżywała pamiątkę poświęcenia świątyni. Przybyli na tę uroczystość goście oraz parafianie zostali powitani serdecznymi słowami i modlitwą przez proboszcza ks. Zdzisława Sztwiertnię. Wielu ludziom wielkiego serca należy się podziękowanie za to, że przyczynili się 21 lat temu do powstania kaplicy, która służy zborownikom i przyjezdnym. Dzięki temu miejscu można skupić się nie tylko na modlitwie, dziękując Bogu za każdy darowany z łaski dzień, ale także słuchając i rozważając Słowo Boże. Tu również odbywają się kwartalne spotkania dla kobiet i małżeństw, konferencje misyjne czy szkoleniowe dla nauczycieli szkółek niedzielnych. Natomiast w okresie wakacyjnym korzystają z kaplicy również uczestnicy wczasów rodzinnych, świąteczno-noworocznych, obozów dziecięcych i młodzieżowych.
Warto sobie przypomnieć, jaką rolę odgrywa kościół w naszym życiu lub w życiu tych, którzy przybywają do Jawornika tylko na chwilę, by wspomnieć słowa apostoła Pawła – „I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach.” Dz. 2,42.
Niezastąpione są modlitwy o to, aby tradycja pamiątki założenia świątyni stała się czynnikiem integrującym społeczność ewangelicką i wpajającym świadomość przynależności wyznaniowej.
Niewątpliwie o kontynuacji tradycji świadczą występy chórów działających w parafii, a reprezentujących różne pokolenia. W pieśniach uwielbili
i podziękowali Bogu za dotychczasowe błogosławieństwa: parafialny chór oraz młodzieżowa grupa wokalna. A kazanie wygłosił zaproszony na uroczystość biskup Mieczysław Cieślar.
Nie obyło się bez bardzo smacznych kołaczy przygotowanych jak co roku przez parafianki z Koła Pań.

Dni Skupienia Konfirmantów - 11-13.05.2007

W dniach 11-13 maja odbyło się w Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Istebnej zgrupowanie dla tegorocznych konfirmantów z Jawornika. Celem wycieczki było przygotowanie do konfirmacji.
O godz. 17.00 udaliśmy się do Istebnej. Tam zostaliśmy serdecznie przywitani przez proboszcza Parafii w Istebnej, ks. Alfreda Stańka. Następnie wspólnie z naszym opiekunem, ks. Zdzisławem Sztwiertnią zasiedliśmy do kolacji. Po kolacji odbyło się spotkanie prowadzone przez ks. Sztwiertnię, na temat przeżywania uroczystości konfirmacji, był również czas na wspólne uwielbianie naszego Pana poprzez śpiew. Zgodnie z planem po spotkaniu miała nastąpić cisza nocna, a więc wszyscy udali się do swoich pokoi i próbowali zasnąć.
Pobudka była o godz. 8.00,ale jak się okazało wielu z nas już przed 8.00 było na nogach i wykorzystywało wolny czas na naukę pytań konfirmacyjnych, gdyż podczas zgrupowania mieliśmy możliwość zdawania pytań. Po śniadaniu mieliśmy chwilę czasu wolnego. Kolejnym punktem programu było spotkanie prowadzone przez ks. Stańka na temat czym jest dla nas konfirmacja. Był także czas wspólnego śpiewu. Po pewnym czasie dołączyli do nas konfirmanci z Istebnej. Później zostaliśmy podzieleni na grupy i otrzymaliśmy pytania, które mieliśmy rozważyć w tych grupach. Był to czas, w którym każdy mógł powiedzieć, czym dla niego jest konfirmacja i jak sobie wyobraża swoją rolę w kościele po niej. Po obiedzie wybraliśmy się na Złoty Groń. Po powrocie wysłuchaliśmy wykładu poprowadzonego przez pana Zbigniewa Kłapę – pracownika MED.-u. Po kolacji był ciąg dalszy wykładu .Następnie mieliśmy spotkanie organizacyjne, podczas którego ustalaliśmy sprawy dotyczące konfirmacji i egzaminu. Zadawaliśmy dużo nurtujących nas pytań, począwszy od pytań ,które były dosyć oczywiste, a kończąc na tych, które były bardzo istotne. Później wszyscy poszliśmy do swoich pokoi – była to już ostatnia noc naszej wycieczki, także wydawałoby się, że nikt nie będzie spał, ale nie było z nami większych problemów i w miarę szybko zasnęliśmy.
Pobudka była o zwykłej porze, następnie śniadanie a potem nabożeństwo. Nasze zgrupowanie zakończyło się wyśmienitym obiadem, poczym przyjechały po nas samochody i wróciliśmy wszyscy bezpiecznie do domów.
Były to bardzo udane i wyjątkowe dni, które będziemy z pewnością mile wspominać. Chciałyśmy serdecznie podziękować w imieniu wszystkich tegorocznych konfirmantów, przede wszystkim Bogu, za możliwość wyjazdu i za błogosławieństwo na ten cały czas spędzony w Istebnej. Dziękujemy ks. Sztwiertni za zorganizowanie wyjazdu, naszej Parafii za pokrycie kosztów oraz radnym i rodzicom, którzy przyczynili się do naszego wyjazdu, a także Parafii w Istebnej za gościnność i miłą atmosferę.

Natalia Cieślar i Patrycja Czyż

Koncert chóru z Mostów - 22.04.2007

W dniu 22 kwietnia 2007 roku w Parafii Ewangelickiej w Wiśle Jaworniku
na niedzielnym nabożeństwie wystąpił chór mieszany z Mostów koło Jabłonkowa. Zespół, liczący średnio 40 członków, wykonuje utwory klasyczne, świeckie, ludowe, a także sakralne. Śpiewa przede wszystkim po polsku, jak również w języku czeskim, słowackim, włoskim czy po łacinie.
Na początku koncertu zaśpiewano utwory – „Alleluja” oraz „Czego chcesz od nas, Panie”. Kompozytorem obu jest J.Świder. Autorem kolejnego dzieła wykonanego przez chór okazał się zaolzianin, profesor Stanisław Bogunia, którego kontakt z beskidzką górską przyrodą stał się inspiracją do napisania wspomnianej „Mszy wielkanocnej”. Reżim komunistyczny nie zezwolił na wystawienie tego repertuaru, dopiero w latach 90-tych po raz pierwszy został włączony do programu muzycznego zespołu „Przełęcz”. Utwór ten
nie schodzi z repertuaru już przez 14 sezonów, i w poprzednich latach był gorąco oklaskiwany zarówno na krajowych, jak i zagranicznych wyjazdach. Informacje na temat chóru przekazał konferansjer. On również przedstawił głównych solistów – Elwirę Zwyrtek i Władysława Czepca oraz zapowiedział ostatnie dzieło wykonane na zakończenie koncertu, a zaśpiewane w języku czeskim zatytułowane „Modlitwa”.

Podczas nabożeństwa odbył się również chrzest Tymoteusza Szalbóta. Pastor Zdzisław Sztwiertnia odniósł się do fragmentu Ewangelii św. Marka o przyjściu Jezusa
do dzieci: „…objął je i błogosławił, układając na nie ręce”, wskazując jednocześnie na to,
że chrzest to nie nasza deklaracja, ale pierwsze wyjście Boga w stronę człowieka.
To pierwsze spotkanie, opisane w Ewangelii, gdy Jezus mówi: ”Nie zabraniajcie dzieciom przychodzić do mnie”, wyraża niezwykłą miłość i dbałość o każdego człowieka.

Spektakl "Golgota" - 05.04.2007

Dźwięk, światło, ruch, ludzkie słabości i przebaczenie to główne elementy spektaklu „Golgota”, który widzowie mogli zobaczyć 5 kwietnia w wiślańskim kinie „Marzenie”. „Golgota” to spektakl wystawiany przez grupę młodzieżową cieszyńskiego zboru Zielonoświątkowego „Elim”. Widz z łatwością może się odnaleźć w sytuacjach, które przedstawiają młodzi aktorzy. Poszczególne sceny przedzielone są stałym elementem kiedy to bohaterowie przychodzą pod krzyż, do którego zostaje przybity Jezus. W spektaklu nie ma jednak gwoździ, zastępują je nasze grzechy, które zostały wypisane na czarnych płaszczach noszonych przez bohaterów. Przesłanie spektaklu mówi, że jeśli przychodzimy do Jezusa to On uwalnia nas od grzechów: od obgadywania, lenistwa, narzekania, obłudy, obojętności, kłótni, kłamstwa, pretensji do Boga, kompleksów, zniewolenia i wielu innych. Jezus te wszystkie przewinienia wziął na siebie, abyśmy nie musieli umierać. Na Golgocie zwyciężył śmierć i szatana. Jego zmartwychwstanie było największym wydarzeniem w dziejach ludzkości.

Spektakl kończy się pieśnią:
to nie gwoździe cię przebiły, lecz mój grzech
to nie ludzie cię skrzywdzili, lecz mój grzech
to nie gwoździe cię trzymały, lecz mój grzech
choć tak dawno to się stało, widziałeś mnie.

To co wydarzyło się na krzyżu Golgoty prawie 2000 lat temu wciąż jest aktualne. Spektakl był dobrą okazją do refleksji nad tymi wydarzeniami, zwłaszcza że miał miejsce w okresie Świąt Wielkanocnych. Do każdego z nas należy decyzja co zrobimy z tak wielkim darem łaski, czy przyjmiemy go, czy odrzucimy?

Wielki Czwartek - 05.04.2007

W Wielki Czwartek w naszej parafii odbyły się dwa nabożeństwa, dopołudniowe o godz. 9.00 i popołudniowe o godz. 17.00.
Nabożeństwo dopołudniowe jak co roku skierowane było głównie dla starszych i najstarszych członków naszego zboru, którzy na co dzień z różnych powodów, często zdrowotnych nie są w stanie regularnie brać udziału w nabożeństwach niedzielnych. Nabożeństwa połączone były ze spowiedzią i społecznością stołu pańskiego.
Po nabożeństwie w jadalni, co jest wieloletnią tradycją spotkaliśmy się z naszymi seniorami przy stołach. Był czas na wspólne rozmowy oraz pieśni. W spotkaniu wzięło udział ponad 60 seniorów naszej parafii.

Rekolekcje pasyjne - 2-4.04.2007

W dniach 2-4 kwietnia w parafii odbywały się rekolekcje pasyjne. Zajęcia prowadzone były w dwóch grupach wiekowych (szkoła podstawowa i gimnazjum) przez pracowników i wolontariuszy Centrum Misji i Ewangelizacji w Dzięgielowie. Tematem przewodnim tych trzech dni była "Miłość, która zmienia". Zarówno dzieci jak i młodzież skupiały się na 3 aspektach miłości: Bożej miłości do człowieka, miłości człowieka do Boga oraz miłości do bliźniego. Był czas na wspólne uwielbianie Boga, modlitwę, omawianie historii o marnotrawnym synu, wydarzeniach w Ogrodzie Getsemane i miłosiernym samarytaninie. Nie zabrakło także czasu na naukę wersetów biblijnych, prace plastyczne, konkursy i poczęstunek.

Ewangelizacja - 17-18.03.2007

"Na początku"


W dniach 17 i 18 marca odbyła się w Wiśle Jaworniku ewangelizacja prowadzona przez pastora ze Szkoły Biblijnej w Dzięgielowie – Tima Heinrichsa. Pierwszego dnia,
w sobotnie popołudnie mieliśmy okazję również wysłuchać świadectwa, którym podzielił się Andrzej Pustówka wykonujący Bożą służbę w Błękitnym Krzyżu. Natomiast podczas niedzielnego nabożeństwa o swojej trudnej drodze do Boga od alkoholizmu do momentu otrzymania wielkiej łaski – wyzwolenia z grzechu i uświęconego życia - opowiedział Irek Kuś.

Tim Heinrichs oparł swe zwiastowanie na początku Księgi Mojżeszowej.
W pierwszej części skupił się na opisie stworzenia świata –będącym w sprzeczności,
co podkreślał nasz wykładowca, z promowaną we współczesnej rzeczywistości teorią ewolucjonizmu. Biblijny przekaz mówi jasno i wyraźnie o tym, że świat to dzieło inteligentnie i doskonale zaplanowane oraz wykonane. Bóg – kreator uczynił niebo i ziemię
w jeden dzień, a następnie kolejno wypełniał je istotami żywymi – ptakami przestrzeń powietrzną; rybami przestrzeń wodną; zwierzętami i ludźmi - ziemską.
Druga część, która została wygłoszona przez pastora w niedzielę, dotyczyła obrazu człowieka. O jego wyższości nad pozostałymi istotami świadczy umiejętność komunikowania się z samym Bogiem za pomocą modlitwy. A także fakt, że człowiek, na podobieństwo Boga, potrafi kochać i podobnie jak On, jest stworzeniem duchowym. Jednak obraz Boga został skrzywiony od momentu, gdy pierwsi ludzie zbuntowali się przeciwko Niemu. Piętno grzechu oddala Go od nas. Ta „choroba” wpływa na nasze uczynki i myśli, które oczywiście ranią innych ludzi. W zakończeniu swojego zwiastowania Tim Hienrichs wskazał na możliwość rozwiązania tego problemu. Ponieważ nasza grzeszna natura nie potrafi leczyć się sama, tylko oddanie życia Jezusowi jest drogą oczyszczenia : „Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe”(2Kor.5,17)

Z pewnością udział w tegorocznej ewangelizacji stał się dla wszystkich słuchaczy wartościowym i ubogacającym duchowo czasem. Tym bardziej, że oprócz wykładów
i świadectw mieliśmy okazję usłyszeć pieśni w wykonaniu zespołu z Błękitnego Krzyża,
a podczas nabożeństwa – chór parafialny i zespół młodzieżowy.

M.B.

Dni Skupienia Kobiet - 23-25.02.2007

W dniach 23-25 lutego 2007 r. w Wiśle Jaworniku odbyły się Ogólnopolskie Dni Skupienia Kobiet. Hasłem przewodnim były słowa z Ewangelii św. Jana: „nie bądź bez wiary, lecz wierz… Pan mój i Bóg mój” (J. 20, 27b;28b).

Myślę, że nieprzypadkowo tematyka wygłoszonych w Jaworniku wykładów dotyczyła okultyzmu, gdyż można zaobserwować, że we współczesnej kulturze to właśnie kobiety najczęściej zajmują się wróżbiarstwem, układaniem tarota czy horoskopu i one szczególnie są zorientowane na tego typu działania. Dlatego tak ważne jest dla nas, kobiet oparcie swojego życia na solidnym fundamencie, by codziennie, nie od święta, móc wyznać: „Jezus jest moim Panem”. Chrześcijanki bardzo potrzebują duchowego poznania i rozeznania, czym są „karmione” przez media, czasopisma, lektury i czym „żywią” się ich najbliżsi, za których tak bardzo czują się odpowiedzialne.
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, temat pierwszego wykładu wygłoszonego przez ks. Leszka Czyża brzmiał: „Czy horoskop to niewinna zabawa?”. Już tak postawione pytanie sygnalizuje problem dotyczący lekceważenia we współczesnym świecie zagrożeń związanych z wróżbiarstwem. Powszechność horoskopów w kobiecych czasopismach, nawet poważnych periodykach czy wszechobecnym Internecie świadczy o nieuświadamianiu sobie, jak ogromne stanowi niebezpieczeństwo dla człowieka, który pod ich wpływem staje się coraz bardziej duchowo zniewolony.
Ks. Leszek Czyż w swoim wywodzie skupił się na trzech, najbardziej propagowanych obecnie, formach okultyzmu. Pierwszy to wspomniany już wcześniej horoskop rozumiany jako odczytywanie przyszłości z konstelacji gwiazd. Tyle definicja, a w praktyce to żerowanie na ludzkiej naiwności oraz wykorzystywanie naturalnego pragnienia człowieka poznania własnej przyszłości.
Dlaczego horoskopy są tak popularne?
Istnieje duże prawdopodobieństwo spełnienia rewelacji w nich zawartych, ponieważ nie zawierają żadnych szczegółów, konkretów, które można by skonfrontować z rzeczywistością. Najczęściej tłumaczymy się przed samym sobą i innymi, że jest to niewinny artykuł, nic ważnego i dlatego nie odrzucamy proponowanej nam lektury.
Należy jednak pamiętać o niewątpliwym wpływie czytanego tekstu:
- to, co czytasz, determinuje twoje myślenie;
- tej „niewinnej” lekturze zdecydowanie sprzeciwia się Bóg.
Wykładowca zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt, mianowicie często postępujemy w dany sposób tylko dlatego, że wszyscy dokoła czynią podobnie. Mimo że Bóg mówi wyraźnie: „Ja jestem święty i wy też bądźcie świętymi”, a wróżbiarstwo nazywa „obrzydliwością”.
Kolejnymi omówionymi przez pastora formami okultyzmu jest spirytyzm, czyli komunikowanie się poprzez medium z duchami, a także tarot (układanie specjalnych kart), które źródła świeckie uważają za „biblię szatana”. Tarot dotyczy wszystkich ludzkich wyborów i powoduje nieumiejętność podejmowania samodzielnych decyzji, jak również ostateczne podporządkowanie swojego życia kartom, czyli powolne uzależnianie się od nich.
Na zakończenie swojego wykładu wskazywał na jedyną drogę, która pozwala uniknąć tego typu zniewolenia bądź pomaga się od niego wyswobodzić. Warunki, które należy spełnić to:
1. Oddanie swego życia całkowicie Bogu
2. Wyznanie Mu wszystkich swoich grzechów (nazwanie ich po imieniu)
3. Wyrzeczenie się dotychczasowych uczynków ( zerwanie z przeszłością) – „A niemało z tych, którzy się oddawali czarnoksięstwu, znosiło księgi i paliło je wobec wszystkich…”Dz.A.19,19
4. Zerwanie z grzechami popełnianymi przez przodków
5. Ponoszenie konsekwencji
Pewien niedosyt, który, być może, pojawił się wśród słuchaczek podczas pierwszego wykładu, myślę, że zniknął po wysłuchaniu drugiego. Jego temat: „Pan mój i Bóg mój – czy to łatwo wyznać?” podpowiadał, że tak naprawdę nasze życie zależy od priorytetów, którymi się kierujemy. Każdy człowiek musi sobie odpowiedzieć na pytanie, kim dla niego jest Jezus Chrystus, gdyż od tego zależy jego zbawienie. Nieprawdą jest, że dowie się, gdzie spędzi życie wieczne dopiero na Sądzie Ostatecznym. Powinien wiedzieć to już teraz. Jezus musi być przyjęty i uznany przez każdego osobiście: „Jezus jest moim Panem” – to wyznanie stawia Boga w centrum mojego życia. On jest Panem moich myśli i planów. On też zadba o moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
Następnie wykładowca wskazywał na trzy bariery przeszkadzające w przyjęciu Boga do swojego życia:
1. Bóg może zażądać ode mnie, czego nie będę chcieć zrobić
2. Uważam, że wiem najlepiej, co jest dla mnie najlepsze
3. Nie mam pewności czy Bóg na pewno chce mojego dobra, czy mnie rzeczywiście kocha

Wygłoszone wykłady stanowiły najważniejszą część spotkania kobiet, a poruszana problematyka była bardzo atrakcyjna, gdyż dotyczyła wielu istotnych kwestii. O potrzebie zaznajomienia się z nią może świadczyć liczba uczestniczek – ponad 300 kobiet z różnych miejscowości przyjechało do Wisły Jawornika. Miały okazję wysłuchać również koncertu Bogusława Pieczyraka, któremu dane było przejść trudną drogę do Boga. Jego świadectwo uświadomiło nam po raz kolejny, że u Boga nie ma rzeczy niemożliwych.
W trakcie spotkania w śpiewie prowadziły nas: pastorowa Ewa Sztwiertnia wraz ze swoją córką Anią Iskrzycką. Natomiast organizatorkami były pracownice Duszpasterstwa wśród Kobiet – pastorowa Lidia Czyż oraz Paulina Szczeponek, a także gospodarz Parafii w Jaworniku –proboszcz ks. Zdzisław Sztwiertnia, dzięki którym mogłyśmy wspólnie przeżyć błogosławiony i wartościowy czas.

M.B.

Konferencja MED - 14-18.02.2007

W dniach od 14 do 18 lutego odbyła się w naszej parafii w Wiśle Jaworniku konferencja MED-u (Miłość–Edukacja-Dojrzałość) – organizacji zajmującej się ewangelizacją i ogólnie pojętą służbą wśród dzieci. Uczestnikami tej konferencji byli rodzice, nauczyciele, katecheci i osoby z różnych względów zainteresowanych problematyką dotyczącą pracy ewangelizacyjnej. Jednym z głównych punktów programu stanowiły wykłady prowadzone przez Chrisa Williamsa – pastora z Indii, który oprócz działalności duszpasterskiej wykłada w Instytucie Szkoleniowym dla Pastorów w swoim kraju.

Nasz gość przedstawił cykl bardzo interesujących prelekcji opartych o biblijne Kazanie na górze. Zwrócił uwagę na to, jak ogromnie ważne jest, aby każdy współczesny chrześcijanin kierował się w swoim życiu zasadami zawartymi we wskazanym fragmencie Ewangelii Mateusza. Tylko systematyczne studiowanie kolejnych Błogosławieństw, o których mowa w kazaniu, pozwoli nam, wierzącym uświadomić sobie swoją grzeszność i słabość oraz potrzebę budowania głębokiej więzi z Chrystusem Zbawicielem. Gdyż bez udziału Bożej łaski nasze duchowe życie będzie powierzchowne i nie przyniesie żadnych owoców.

Chris Williams nie tylko dzielił się swoimi przemyśleniami podczas codziennych wykładów, ale również wygłosił kazanie w czasie niedzielnego nabożeństwa. W sposób szczególny przekaz skierowany był do naszej społeczności w Jaworniku, gdyż zwiastujący wskazywał na czynną rolę Kościoła czyli nas, chrześcijan we współczesnej rzeczywistości. Podkreślił, iż głównymi zadaniami wierzących jest: nieustanne „karmienie” siebie samych Słowem Bożym”, praktykowanie biblijnego nauczania na co dzień oraz dzielenie się „dobrą nowiną” z innymi. Te na pozór wydawałoby się oczywiste prawdy tak naprawdę stanowią wysoko ustawioną poprzeczkę dotyczącą życia wg Bożych standardów moralnych
i etycznych, toteż dla wielu ich realizacja okazuje się ogromnym problemem. Kaznodzieja mówił również o tym, jak ważnym jest osobiste zaangażowanie w życie zboru oraz nieustanne trwanie w modlitwie. Porównał życie społeczności chrześcijan do rozżarzonych węgli w palenisku, które są w stanie długo utrzymywać ciepło i ogień. Gdy tymczasem jeden węgielek wyjęty z ogniska i odłożony na bok - bardzo szybko gaśnie...

Na zakończenie jeszcze raz podkreślił swoją myśl, że wierzący człowiek powinien odczuwać łaknienie, pragnienie duchowego pokarmu. Rozpaczliwe poszukiwanie Boga to jedyny sposób, aby uniknąć duchowej śmierci w sytuacji, gdy głód Słowa Bożego pozostaje niezaspokojony.
W trakcie nabożeństwa grupa dzieci przebywająca wraz z rodzicami w Domu Gościnnym Parafii w Jaworniku zaśpiewała przy akompaniamencie gitar piosenkę, którą nauczyła się w czasie pobytu na konferencji.

Zborownicy oraz uczestnicy zjazdu mieli okazję przystąpienia do Wieczerzy Pańskiej, podczas której usługiwał ks. proboszcz Zdzisław Sztwiertnia oraz zaproszony pastor Chris Williams (zgodnie z hinduskim zwyczajem w samych skarpetkach).
Z pewnością dla wszystkich był to bardzo błogosławiony czas!

Niezwykły jubileusz - 06.02.2007

6 luty, dla wielu dzień jak co dzień, ale nie dla nas mieszkańców Jawornika, a już z pewnością nie dla Pani Marii Słowiok i najbliższych jej sercu osób. W tym dniu Pani Maria obchodziła 100 rocznicę swoich Urodzin. Nieczęsto zdarza się okazja uczestniczenia w takim Jubileuszu. Szczere, z głębi serc płynące życzenia, piękne kwiaty oraz wspaniały okolicznościowy tort przekazali szacownej Jubilatce miejscowy proboszcz ks. Zdzisław Sztwiertnia oraz przedstawicielki Parafii w Jaworniku Elżbieta Pilch i Janina Heczko. W imieniu władz miasta Wisły Jubilatkę obdarowali ciepłymi słowami, naręczem kwiatów oraz "koszem obfitości" burmistrz Andrzej Molin, kierownik USC Helena Pilch oraz redaktor "Echa Wisły" Aleksandra Kąkol. Nie zabrakło przedstawicielki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

W przeżywaniu tej wzniosłej chwili uczestniczyli również córka Jubilatki, syn z synową, wnuk oraz najbliżsi sąsiedzi. Słowa modlitwy ks. Sztwiertni za 100 lat Bożej opieki oraz wspólnie wykonana pieśń "Aż dotąd prowadził mnie Bóg" wycisnęły łzy wzruszenia w oczach Jubilatki oraz zgromadzonych gości. Wyśpiewaliśmy naszej Seniorce "Jeszcze sto lat niech żyje nam", bo przecież pierwsze 100 lat ma już za sobą, a my życzyliśmy jej kolejnych w dobrym zdrowiu, pod bezpiecznymi Ojcowskimi skrzydłami, w towarzystwie życzliwej córki Emilii oraz wnuka Henryka, którzy na co dzień opiekują się sędziwą mama i babcią. Niechaj dobry Bóg nadal ją chroni w zagłębieniu swoich dłoni.

Spotkanie kobiet w Bielsku - 21.01.2007

W niedzielne popołudnie 21 stycznia br. na zaproszenie Bielskiego Koła Pań przyjechały do Bielska kobiety z Jawornika, Cisownicy i Goleszowa wraz ze swoimi proboszczami. Przywitał nas ks. biskup Paweł Anweiler refleksją noworoczną w oparciu o Psalm 131, a następnie zaprosił do rozmów przy kawie i ciastach.
Atrakcją spotkania był koncert kolęd w wykonaniu zespołu "Four and four singers" z Bielska. Z przyjemnością wróciliśmy do nastroju świąt Bożego Narodzenia słuchając pięknie wykonanych kolęd polskich, angielskich i amerykańskich w scenerii dużych choinek w Bielskim kościele. Trochę zmarznięci wróciliśmy do gościnnej, obszernej sali Augustany na ciepły posiłek. Przedstawicielki poszczególnych Parafii opowiedziały o działalności swoich kół. Relacje były przeplatane wspólnymi pieśniami. Na koniec w podziękowaniu za ciepłe przyjęcie wręczono upominki na ręce szefowej bielskiego koła p. Marty Twardzik. Postanowiono spotkać się znowu, tym razem w parafii goleszowskiej lub jawornickiej.

Zaprzysiężenie Rady Parafialnej - 21.01.2007

W niedzielę 21 stycznia 2007 roku zgodnie z przepisami prawa kościelnego
nowo wybrani radni zostali uroczyście wprowadzeni w urząd Rady Parafialnej.

Aktu wprowadzenia z upoważnienia Biskupa Diecezji Cieszyńskiej
dokonał proboszcz Parafii w Wiśle Jaworniku – ks. Zdzisław Sztwiertnia w
czasie nabożeństwa połączonego ze społecznością Stołu Pańskiego.

W wyniku wyborów, które odbyły się w dniu 26 listopada 2006 roku,
zostały wybrane następujące osoby:

Brózda Paweł
Bujok Jan
Cieślar Krzysztof
Cieślar Paweł
Drózd Zbigniew
Heczko Janina
Niemczyk Józef
Pilch Elżbieta
Podżorski Adam
Podżorski Jerzy
Słowiok Emilia
Szalbot Władysław

Kadencja Rady Parafialnej trwa 5 lat.
Po uroczystym ślubowaniu pastor pobłogosławił ich przyszłą pracę dla zboru,
a cała społeczność pomodliła się o mądrość i odpowiedzialną postawę
nowo wybranych radnych.
Następnie już po nabożeństwie odbyło się pierwsze posiedzenie,
którego celem było wybranie prezydium Rady Parafialnej.


Kuratorem ponownie została pani Elżbieta Pilch,
sekretarzem – pani Janina Heczko, a
skarbnikiem pozostał pan Krzysztof Cieślar.

Noworoczne spotkanie dla kobiet - 06.01.2007

6 stycznia w święto Epifanii odbyło się w naszej parafii noworoczne spotkanie dla kobiet. Gościem spotkania była pastorowa Halina Sztwiertnia, która podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat: "Od ogrodu Eden po czasy współczesne - zwiedzenia". W czasie spotkania nie zabrakło wspólnego kolędowania, modlitwy i rozmów. Wspólny wieczór zakończył się kolacją, po której uczestnicy przeszli do kaplicy na nabożeństwo poprowadzone przez męża pastorowej Haliny, księdza Jana Sztwiertnię.

Nabożeństwo wigilijne 24.12.2006

W dniu 24 grudnia 2006, tradycyjnie jak co roku, o godz. 22.00 odbyło się wigilijne nabożeństwo w Kościele Ewangelickim w Wiśle Jaworniku. Wzięli udział w nim nie tylko licznie zgromadzeni parafianie, ale również prawie sześćdziesięcioosobowa grupa uczestników wczasów świąteczno-noworocznych, spędzająca ten szczególny czas w Domu Gościnnym Parafii Ewangelickiej w Jaworniku.
Liturgię poprowadził oraz wygłosił kazanie gospodarz Parafii i Ośrodka – ks. Zdzisław Sztwiertnia. W swoim zwiastowaniu nawiązał do słów z Ewangelii św. Jana: Albowiem Bóg tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie umarł, ale miał żywot wieczny; J.3,16, podkreślając zarówno tradycyjny, ale przede wszystkim duchowy wymiar przyjścia Jezusa na świat.
Nabożeństwo rozpoczęło się wspólnym kolędowaniem, a w śpiewie poprowadzili zbór: młodzieżowy zespół wokalno-instrumentalny oraz chór parafialny.
Ciekawie przygotowane aranżacje muzyczne stworzyły niepowtarzalny nastrój Wigilii Narodzenia Jezusa – Zbawiciela.
Z modlitwą i radością w sercu zakończyliśmy nabożeństwo około godz. 24.00.

Wczasy Świąteczno - Noworoczne

W terminie od 22.12.2006 do 02.01.2007, odbyły się już po raz 11 wczasy Świąteczno - Noworoczne. Uczestniczyli w nich przedstawiciele 4 diecezji (wrocławska, warszawska, katowicka, cieszyńska), razem 59 osób.

Oto garstka refleksji jednej z uczestniczek:

Dom Gościnny w Wiśle Jaworniku już jedenasty rok z rzędu zorganizował wczasy świąteczno - noworoczne. Uczestniczyły w nich samotne i starsze osoby, które znalazły tu miejsce przy wigilijnym stole. Nasz pobyt rozpoczął się 22 grudnia od uroczystego przywitania i wspólnej kolacji. W tym roku gościła wśród nas jubilatka, która już jedenasty raz przyjechała do Jawornika. To tak wiele mówi - tam gdzie człowiekowi dobrze i miło, tam lubi wracać. Wszystko to zawdzięczamy gospodarzowi parafii ks. Zdzisławowi Sztwiertni. Nie szczędził on czasu aby być z nami, by każdy czuł się jak w prawdziwej kochającej rodzinie, dzielił czas między swoją rodzinę i nas. Codziennie informował co się wydarzy, kto nas odwiedzi, co zobaczymy i usłyszymy. Mieliśmy też miłego opiekuna absolwenta teologii Wiesława Łyżbickiego, który z wielką troskliwością i stoickim spokojem wysłuchiwał naszych bolączek i potrzeb, wielkie dzięki mu za to! Przybyła do nas też młoda dziewczyna o imieniu Żenia pochodząca z Ukrainy (studentka szkoły biblijnej w Dzięgielowie). Słabo mówiła po polsku, ale w zamian cudownie śpiewała grając przy tym na gitarze. Opowiedziała o sytuacji na Ukrainie, oraz o swoim rodzinnym mieście i kościele. Ujęło mnie jej wyznanie gdy na pytanie, a raczej zachętę do pozostania w Polsce, usłyszałam: "Ja muszę wracać, tam jest moja ojczyzna i moja rodzina".
W wolnym czasie przygotowywaliśmy ozdoby świąteczne, by wspólnie przybrać nimi choinkę. Niedzielny poranek rozpoczęliśmy nabożeństwem połączonym z gwiazdką szkółki niedzielnej i społecznością stołu Pańskiego. W wigilijny wieczór zjedliśmy tradycyjną kolację i podzieliśmy się opłatkiem, by następnie uczestniczyć w niezwykłym koncercie kolęd w wykonaniu tria rodziny Sztwiertniów oraz nocnym nabożeństwie wigilijnym, które na długo pozostanie w naszej pamięci.
W dzień Bożego Narodzenia w czasie nabożeństwa kazanie wygłosił ks. Sławomir Sikora, oparł je o słowa z księgi Izajasza z rozdziału 11 (Iz 11,1-9). W drugi dzień świat nabożeństwo poprowadził ks. Leszek Czyż. Wszystkie świąteczne nabożeństwa uświetniły występy chóru, zespołu młodzieżowego oraz dzieci.
Okres między świętami wypełniony był ciekawymi spotkaniami.
Odwiedzili nas:

  • chórek dziecięcy z Wisły Centrum
  • Jerzy Marcol, dyrektor BSM (praca misyjna w Tajlandii, Mali i na Ukrainie)
  • ks. Marek Londzin, koordynator Diakoni Diecezji Cieszyńskiej
  • Maciej Oczkowski, historyk (temat spotkania: "Książki mają swoje losy")
  • ks. Emil Gajdacz (prezentacja multimedialna o Albercie Schweitzerze)
  • grupa śpiewacza "Wańcy"

Aura w tym roku nie dopisała, brakowało śniegu, ale pomimo wszystko codziennie wybieraliśmy się na spacery po okolicy. Natomiast jak co roku dopisała kuchnia, kuchareczki i nasze apetyty. Powoli zbliżaliśmy się do końca roku. Na godzinę przed północą przeżyliśmy nocną społeczność w kaplicy, po której składaliśmy sobie życzenia zastanawiając się co przyniesie nowy 2007 rok. Tego nie wiemy, ale wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus będzie nas co dziennie towarzyszył i ochraniał nas na naszych życiowych drogach, które miejmy nadzieję doprowadzą nas w przyszłym roku już po raz dwunasty do Wisły Jawornika.
A.Ś.