Świąteczne spotkanie dla pracowników - 3.01.2008

3 stycznia w naszej parafii odbyło się spotkanie Rady Parafialnej, pracowników Domu Gościnnego oraz wolontariuszy, którzy biorą czynny udział w życiu parafii. Nie zabrakło czasu na wspólne, poświąteczne kolędowanie, refleksję nad służbą dla Pana Boga. Także wymieniano uwagi na temat pracy wśród dzieci, zespołu młodzieżowego, chóru. Szukano również nowych inicjatyw, pomysłów, by zainteresowanie Kościołem i parafią stale się rozwijało. Jako formę podziękowania za swoją działalność, wolontariusze otrzymali bony do zrealizowania w hurtowni „Jack”. Ten wspólnie przeżyty czas był dla wszystkich czasem na rozmowy, przemyślenia i radość z tego, że nasza parafia może mieć tak owocnie prowadzoną pracę wśród dzieci, młodzieży i całego zboru. Z nadzieją spoglądamy w przyszłość oraz liczymy, iż takie spotkania będą odbywały się częściej.

 

Koncert Magdy Radwańskiej - 30.12.2007

30 grudnia 2007 roku w kościele w Wiśle Jaworniku odbył się koncert Magdy Radwańskiej z Wrocławia. Rozpoczął się pięknym wykonaniem znanej i lubianej kolędy „Cicha noc”. Po czym Magda, obdarzona pięknym i mocnym głosem, zaprezentowała ciekawe interpretacje muzyczne tradycyjnych pieśni żydowskich, których słowa dotyczyły codziennego życia i kultury narodu żydowskiego. Kolejne utwory, które można było usłyszeć w jej wykonaniu, stanowiły muzyczne opowieści o Jezusie i jego miłości do ludzi: Jezu, co pochylasz się nad każdym…co tak bardzo nas miłujesz, choć wszystko o nas wiesz…Oczywiście, teksty okazały się autorstwa samej wykonawczyni, która w krótkim wprowadzeniu podkreśliła, że w życiu każdego człowieka nieraz trudne doświadczenia mają na celu przybliżenie nas do Boga. Sama Magda jako osoba niewidoma i borykająca się z ciężką chorobą tego doświadczyła. Spotkanie z nią było poruszającym przeżyciem.

Wczasy świąteczno - noworoczne - 22.12.2007-02.01.2008

Pobyt naszej 57 osobowej grupy z całej Polski w okresie 22.12.2007-02.01.2008 r. w Jaworniku był dla nas wszystkich niekończącym się prezentem bożonarodzeniowym. Obdarowani przez Pana w nadmiarze wszelkimi łaskami, w atmosferze ciepła rodzinnego i słonecznej, bezwietrznej pogody i my sami staliśmy się dla siebie prezentem; podnosząc się na duchu ciepłym słowem i wzajemną życzliwością.
„Jak miłe są na górach nogi tego, który zwiastuje radosną wieść, który ogłasza pokój, który zwiastuje dobro, który ogłasza zbawienie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg jest Królem”. Izajasz 52,7
Nasz turnus powitał w sobotę 22.12.2007 r. proboszcz parafii w Wiśle-Jaworniku, będący jednocześnie odpowiedzialnym za wzorową organizację całego naszego pobytu. Niezależnie czuliśmy stałą opiekę studenta ChAT-u Oskara Wilda, a cały personel kuchni prześcigał się w dogadzaniu naszemu podniebieniu. Osoby mające problemy ze zdrowiem mogły liczyć na miejscu na udzielenie pierwszej pomocy medycznej.
Nasze nabożeństwa w kaplicy Domu parafialnego ubogacały występy chórów, zespołów dziecięcych i młodzieżowych.
Piękna, słoneczna pogoda skłaniała do częstych spacerów gdzie puszysty śnieg na tle malowniczego pasma Beskidów bawił nasze oko. Zorganizowany kulig stanowił dodatkową atrakcję. Popołudnia i wieczory to nie tylko wspólne kolędowanie, ale i spotkania z poezją oraz koncerty muzyczne. Projekcja zaś filmu „Luter” stanowiła pogłębienie naszej wiedzy o wielkim reformatorze kościoła.
W Nowy 2008 rok weszliśmy w radosnej atmosferze dziękując Panu śpiewem podczas godzinnego nocnego kolędowania w naszej kaplicy. Był też czas na noworoczne życzenia w szampańskiej atmosferze i tanecznych pląsach. To czego nam jedynie brakowało to czasu; czasu by się nudzić; czasu by pomyśleć co z nami będzie gdy to wszystko kiedyś się skończy… wtedy pozostaną nam w sercu wspomnienia, których nikt nam nie odbierze. One będą nam służyć ku wzmocnieniu by czerpać z nich radość nawet w pochmurne dni naszego życia, by wołać z duszy całej: Jestem szczęśliwa bo moim Odkupicielem jest Święty Izraelski, a wybranym mężem sam Bóg Wszechmogący.
Uczestniczka

Nabożeństwo rodzinne - 23.12.2007

23 grudnia 2007 roku, czyli tuż przed świętami, w Parafii w Wiśle Jaworniku odbyło się, tradycyjnie już jak w każdą trzecią niedzielę miesiąca, nabożeństwo rodzinne.
Nabożeństwo ze spowiedzią i Komunią Świętą odprawił proboszcz – ks. Zdzisław Sztwiertnia wraz z, pochodzącym z Jawornika, studentem IV roku CHAT-u w Warszawie – Mateuszem Chmielem. Natomiast o oprawę artystyczną zadbały najmłodsze dzieci, które pod kierunkiem opiekującej się nimi młodzieży zaprezentowały ciekawy program artystyczny. Nasi milusińscy wygłosili pięknie i bez tremy krótkie fragmenty biblijne, które równocześnie pojawiły się na ekranie. Dzięki przygotowanej prezentacji multimedialnej społeczność zgromadzona w kościele miała okazję nie tylko wysłuchania ważnych wersetów przypominających o najważniejszym ewangelicznym przesłaniu dotyczącym każdego nawróconego grzesznika, któremu Bóg obiecuje przebaczenie grzechów i życie wieczne, ale również mogła odczytać i obejrzeć ich wizualną wersję.
Dzieci uczęszczające na szkółkę niedzielną przygotowały również przedstawienie, które zbór miał możliwość zobaczyć w czasie wigilijnego nabożeństwa. Natomiast zarówno podczas nabożeństwa rodzinnego, jak i wigilijnego piękne kolędy zaśpiewał parafialny chór mieszany.
Te wspólnie spędzone spotkania, w których oprócz parafian brali udział również uczestnicy wczasów świąteczno - noworocznych, był z pewnością zachęceniem dla wszystkich, by z nadzieją i radością przeżyć bożonarodzeniowy czas.

Ewangelizacja w Wiśle Jaworniku - 23-25.11.2007

W dniach od 23 do 25 listopada w Parafii Ewangelickiej w Wiśle Jaworniku odbyła się ewangelizacja, którą poprowadził ks. Jan Kurko ze Skoczowa. Swoje piątkowe wystąpienie rozpoczął w nietypowy sposób, mianowicie od opowiedzenia … bajki o żołnierzu wracającym z wojny. Zwykła historia okazała się świetnym punktem wyjścia do mówienia o rzeczach fundamentalnych dla człowieka – o śmierci i życiu wiecznym. Warto przemyśleć sobie słowa, którymi podzielił się pastor, o tym, ze Bóg, dając nam zakazy i przykazania, nie stara się nas usilnie ograniczyć, ale chronić. Najważniejszą kwestią jest bezgraniczne Mu zaufanie, bo tylko w ten sposób mamy pełne poczucie bezpieczeństwa.
Zwiastowanie Słowa Bożego ks. Kurko kontynuował w sobotnie popołudnie, a następnie podczas niedzielnego nabożeństwa. Odwołując się do ewangelicznej przypowieści o bogaczu i Łazarzu wskazywał na potrzebę podjęcia indywidualnej decyzji jeszcze za życia. Tekst biblijny mówi wprost, albo uwierzysz, zostaniesz wyzwolony i doświadczysz życia wiecznego, albo skazujesz się na potępienie i życie w krainie umarłych. Pastor przypomniał również biblijną prawdę, że mamy ogromną obietnicę nowego życia, bez łez i bólu w stałej łączności z Bogiem. Warto ją przyjąć do swojego serca, podejmując ostateczną decyzję dotyczącą własnej przyszłości.
Słuchaczami podczas ewangelizacji byli nie tylko parafianie, ale także goście ze Skoczowa. Zarówno zespół instrumentalny „Dzwonki”, jak i wokalny zespół młodzieżowy zaprezentowali ciekawy repertuar muzyczny na spotkaniu w piątkowe popołudnie. A świadectwem podzielił się jeden z młodych ludzi ze Skoczowa. Natomiast o stronę muzyczną w niedzielę zadbali gospodarze czyli zespół młodzieżowy, dziecięcy oraz chór mieszany.
Był to niewątpliwie szczególny czas, pozwolił zebranym na spędzenie wspólnych przyjemnych chwil, ale, mam nadzieję, zainspirował także do budujących przemyśleń na temat osobistych relacji z Bogiem.

Ogólnopolskie Spotkanie Kobiet - 03.11.2007

Dnia 3 listopada 2007 roku w Wiśle – Jaworniku miało miejsce Ogólnopolskie Spotkanie Kobiet. Temat spotkania brzmiał: „Piękno godności i świętość życia stworzonego przez Boga” w oparciu o Psalm 139 „Panie, cudownie mnie stworzyłeś”. Pastor Don Richman, duchowny w USA od 1992 roku działający w organizacji misyjnej na terenie Europy wschodniej swój pierwszy wykład poświęcił dziełu stworzenia, cudownego stworzenia każdego z nas na obraz Boga. Wykład uzupełniony był projekcją filmu dotyczącą rozwoju płodu od poczęcia celem uzmysłowienia nam wspaniałości Bożego dzieła. Stwórca obdarzył człowieka, w odróżnieniu od innych istot żywych, darem mowy oraz darem rozumu; abyśmy mogli komunikować się z Nim.
Tematem drugiego wykładu było „Odkupienie i deklaracja”. Bóg szanuje każdego z nas oraz obdarza należną człowiekowi czcią. W wielu miejscach Pismo Święte wskazuje na okazywany przez Boga szacunek dla człowieka. Człowiek zobowiązany jest patrzeć na innych ludzi jak na Boże stworzenie i także ich szanować.
Często szukamy sposobów wyznaczenia swojej wartości. Porównujemy się z drugą osobą, jej inteligencją, wyglądem. Dążymy do osiągnięcia jakiejś pozycji. Tak naprawdę należy znajdować swoją wartość w odniesieniu do Słowa Bożego. To co robimy w naszym życiu jest demonstracją tego w Kogo wierzymy, Kogo słuchamy, Kogo czcimy. Jesteśmy powołani do ochrony życia. Zbyt długo nasze kościoły milczały na temat aborcji i eutanazji. Według Boga od poczęcia aż po naturalną śmierć życie jest święte.
Każdy z wykładów zamykały dwa pytania, na które szukałyśmy odpowiedzi w trzyosobowych grupkach. Mogłyśmy wówczas wymienić swoje poglądy na dany temat, rozwiać wątpliwości i podziękować Bogu w modlitwie. Ten dobry, wspólnie spędzony czas wypełniony został także pieśniami dziękczynnymi i uwielbiającymi naszego Niebieskiego Ojca. Wszystkie III wykłady zostały nagrane i można je nabyć w księgarni „Warto” w Cieszynie.

Odwiedziny w Ostojicevie - 30.10.2007

Jest wtorek, 30 października 2007 roku godz. 10:20. Nasz proboszcz ks. Zdzisław wyrusza samochodem, aby jechać aż do Ostojičeva – małego miasteczka położonego w północnej Serbii. Tam czekają na niego mieszkańcy Ostojičeva, którzy są potomkami Wiślan. Ich przodkowie wyemigrowali do Jugosławii na początku XIX wieku „za chlebem”. Są to oczywiście ewangelicy, mają swój niewielki kościółek, a 31 października pragną obchodzić podwójną pamiątkę, tj. 77 rocznicę poświęcenia kamienia węgielnego pod swój kościół oraz święto reformacji. W drodze do Ostojičeva towarzyszą księdzu kurator parafii Elżbieta Pilch oraz pani Janina Pilch z parafii z Malinki. Jedzie jeszcze rodzina Cieślarów z Wisły Głębiec. Pan Bolek jedzie pierwszy i pełni rolę przewodnika, posiada bowiem w samochodzie urządzenie GPS, które wyznacza trasę. Granicę przekroczyliśmy w Jasnowicach. Pan Bóg prowadził nas bezpiecznie i po 8 godzinach jazdy dotarliśmy na miejsce. Jest już wieczór, czekają tu na nas rodziny wraz z kuratorem panem Emilem Samcem. Po krótkim przywitaniu, rozchodzimy się do tamtejszych rodzin. Na drugi dzień o godz. 9:00 schodzimy się do sali parafialnej, gdzie mają miejsce przywitania, rozmowy, wspomnienia. Przybywa także ks. Daniel Sladjan z Janošika, aby wspólnie z ks. Zdzisławem prowadzić nabożeństwo. Do kościoła schodzą się parafianie, najczęściej ludzie starsi, ubrani na czarno, kobiety w chustach na głowie, często powoli stąpające staruszki. Kościół powoli wypełnia się, kobiety zajmują miejsca po jednej stronie, a mężczyźni po drugiej. O godz. 10:30 zaczyna się nabożeństwo. Rozlega się głos organ, słychać śpiew kantora oraz zboru. Liturgię prowadził ks. Daniel, a kazanie wygłosił ks. Zdzisław. Było ono oparte na tekście z Listu do Rzymian 3,21-28. Po kazaniu pozdrowienia dla zboru przekazała kurator Elżbieta Pilch w oparciu o słowa z 1 Listu do Koryntian 3,11 oraz wręczyła przywiezione pamiątki. Pozdrowienia przekazała także pani Janina Pilch i oparła je na słowach z Ew. Jana 3,16 posługując się „Książeczką Bez Słów.” Na koniec zrobiliśmy sobie wspólne pamiątkowe zdjęcie przed ołtarzem. Później zborownicy rozeszli się do domów. Zostaliśmy zaproszeni na obiad, który przygotowała pani Eva Samiec, żona kuratora. W czasie obiadu były wspomnienia, rozmowy i wymiana doświadczeń. Podczas naszej wizyty zostaliśmy bardzo gościnnie i ciepło przyjęci, za co wszystkim serdecznie dziękujemy.

E.P.

Iza Karpienia w naszym zborze - 17.10.2007

Już podczas niedzielnego nabożeństwa (14 października), a szerzej na spotkaniu, które odbyło się 17 października, Iza Karpienia podzieliła się z nami doświadczeniami związanymi z jej pracą misyjną w Etiopii. Dzięki prezentacji multimedialnej parafianie z Wisły Jawornika mogli zobaczyć nie tylko codzienne życie Etiopczyków czy krajobraz tego afrykańskiego kraju, ale przede wszystkim działania misjonarzy prowadzone wśród etiopskiej społeczności.
Sama Iza pracuje jako specjalistka od organizacji edukacji początkowej dla plemienia Gamo, jednego z ponad 80 plemion w Etiopii. Jej zadaniem jest przełamywanie bariery analfabetyzmu, oddzielającej to plemię od Słowa Bożego, które będzie tłumaczone na ich język. Iza zajmuje się również opracowywaniem materiałów do nauki czytania i pisania po to, aby ludzie w wieku średnim lub starszym, nie objęci edukacją szkolną, mogli czytać Słowo Boże w swoim języku.
Spotkanie z misjonarką, którą już od jakiegoś czasu wspiera finansowo nasza Parafia, pozwoliło nam się lepiej poznać, jak również dzięki temu, że Iza przedstawiła swoje problemy, konkretne cele, które chciałaby wraz ze swoim zespołem zrealizować, możemy udzielić jej odpowiedniego wsparcia modlitewnego, tak bardzo potrzebnego misjonarzowi pracującemu w ekstremalnie trudnych warunkach.

M.B.

CVJM w Wiśle - 29.09.2007

Pan Bóg często prowadzi ludzi bardzo różnymi ścieżkami, a granice, które my sami sobie wyznaczamy, dla Niego nie są żadnym ograniczeniem. Kolejny raz mogliśmy się o tym przekonać uczestnicząc jako parafia w niecodziennym wydarzeniu.
29 września dokonano otwarcia zakładu produkcyjnego CVJM Wisła, który znajduje się w bliskim sąsiedztwie naszej kaplicy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że niemiecka organizacja CVJM Essen, to nie kolejna zagraniczna firma próbująca wykorzystać rynek wschodni, ale Chrześcijańskie Stowarzyszenie Ludzi Młodych (Christlicher Verein Junger Menschen), które ma na celu wspieranie ludzi młodych w ich wzroście emocjonalnym, duchowym, jak również w ich rozwoju zawodowym, kiedy ze względu na długotrwałe bezrobocie nie potrafią samodzielnie wrócić do pracy.
Spotkanie rozpoczęło się od powitania wszystkich zabranych gości przez Prezesa Zarządu Davida Hirscha na terenie zakładu, którego właścicielką w dalszym ciągu pozostaje Pani Zuzanna Cieślar. Następnie proboszcz naszej parafii ks. Zdzisław Sztwiertnia dokonał poświęcenia obiektu, prosząc Boga w modlitwie o błogosławieństwo dla całego przedsięwzięcia. Po tej części każdy z obecnych miał możliwość zwiedzenia zakładu i obejrzenia wyrabianych tam produktów.
Kolejna część spotkania odbyła się już na terenie Domu Gościnnego Parafii Ewangelickiej w Jaworniku. Tą część programu osobiście prowadził i moderował Prezes Zarządu David Hirsch, który również przedstawił zadania CVJM oraz podległych spółek. Pozdrowienia wygłosił także Przewodniczący CVJM Essen, Michael Tolksdorf, a ze strony polskiej Pani Barbara Majętny, która uczyniła to w zastępstwie Prezesa Stowarzyszenia Przedsiębiorców Ewangelickich. Na koniec krótki referat na temat szans i możliwości współpracy między CVJM Wisła Sp. z o.o. a CVJM Essen wygłosił Zdzisław Bremkens, pracownik CVJM. Po zakończeniu oficjalnej części programu, goście mieli możliwość bliższego poznania się w trakcie poczęstunku.

Nabożeństwo rodzinne - 23.09.2007

W dniu 23 września w kościele w Wiśle Jaworniku odbyło się nabożeństwo rodzinne. W śpiewie prowadził zespół młodzieżowy, który rozpoczął niedzielne spotkanie od pieśni „Uwielbiajcie Pana” oraz „Światło nieś”. W wykonaniu młodzieży usłyszeliśmy jeszcze kilka innych utworów, takich jak: „Chcę poznać Cię”, „Będziesz miłował” czy „Wiem, że Ojciec”. Swój udział w uwielbianiu Boga w śpiewie miały również dzieci, które wykonały przygotowane na szkółce niedzielnej piosenki.
Mimo że dwoje z rodziców przeczytało fragmenty Słowa Bożego, to niewątpliwie kolejnym młodzieżowym akcentem było kazanie wygłoszone przez Mateusza Chmiela z Jawornika-obecnie studenta IV roku ChAT-u w Warszawie. Nawiązując do fragmentu z Ewangelii Łukasza, rozd.7, 11-16, w swym zwiastowaniu wskazał na to, że Bóg jest jedynym, który potrafi zniszczyć mur obojętności wyrastający między ludźmi. Ten mur powoduje uczucie samotności, smutek, zniechęcenie czy cierpienie i tylko Jezus może pomóc i uleczyć każdego. On jest źródłem nadziei i ukojeniem dla zatroskanych ludzkich serc. Na pytanie czy śmierć jest końcem wszystkiego, odpowiedź daje Jezus w słowach zawartych w Ewangelii, mówiących o tym, że tylko On ma moc zmartwychwstania i życia wiecznego.
Ciekawym pomysłem okazała się wspólna nauka wersetu biblijnego, w której uczestniczył cały zbór. Przeprowadzona przez Anię Sztwiertnię krótka lekcja z pewnością warta jest kontynuowania na następnych nabożeństwach rodzinnych przygotowywanych raz w miesiącu w naszej parafii.
M.B.

Wycieczka parafialna - 28.08.2007

Pszczyna, Studzionka, Bąków, Pruchna...
Tak przebiegała dn. 28 sierpnia trasa wycieczki, której uczestnikami była 38 osobowa grupa parafian z Wisły Jawornika.
Najpierw udaliśmy się do Pszczyny - Perły Górnego Śląska. Zostaliśmy niezwykle ciepło przywitani przez miejscowego proboszcza ks. Jana Badurę i zaproszeni do wnętrza pięknego pszczyńskiego kościoła. Ks. Badura zapoznał nas z historią kościoła i parafii oraz z wieloma ciekawostkami związanymi ze swoją duszpasterską posługą. Dalsza część spotkania przebiegała w salce parafialnej przy kawie i pachnących, smakowitych wypiekach. Zwiedziliśmy Muzeum Zamkowe, będące dawnym zamkiem książęcym, w którym zachowało się autentyczne, bogate wyposażenie rezydencji magnackiej z przełomu XIX i XX wieku. Pszczynę pożegnaliśmy w towarzystwie ks. Jana Badury, który stał się naszym przewodnikiem podczas zwiedzania kościoła i budynku parafialnego w Studzionce.
Kolejnym etapem naszych odwiedzin był Dom Modlitwy w Bąkowie oraz Kościół Zmartwychwstania Pańskiego w Pruchnej należące do Parafii Drogomyśl obsługiwane przez Ks. Tomasza Bujoka. Zgodnie doszliśmy do wniosku, że taki wyjazd był bardzo potrzebny nie tylko jako forma integracji, ale także źródło inspiracji do różnych działań w naszej parafii.
Dzięki Bogu za ten wspaniały, wspólnie spędzony czas.

Nabożeństwo na Bukowej - 26.08.2007

Na polanę na stoku Bukowej w Wiśle prowadzi kilka dróg, choć żadna nie jest oznaczonym szlakiem górskim. Mieszkańcy Wisły znają te drogi. Kiedyś w tajemnicy udawali się tam na leśne nabożeństwa, współcześnie przynajmniej raz w roku spotykają się tam dla wspomnienia chwalebnej historii z lat 1654 – 1782. W niedzielę 26 sierpnia 2007 odbyło się tam kolejne nabożeństwo. Oprócz mieszkańców Wisły były też osoby z okolicznych miejscowości, a nawet goście z Wielkiej Brytanii.
Aby dotrzeć na miejsce trzeba było dojechać do końca ulicy Bukowej, której najbardziej znanym mieszkańcem jest Adam Małysz. Następnie pozostało już tylko pieszo podejść lekko w górę. Spacer trwa około dwadzieścia minut. Przyjezdni nie mogli się zgubić. Wystarczało iść za innymi. Dla pewności na jednym z rozwidleń umieszczono prowizorycznie oznaczenie. Kilkadziesiąt metrów dalej słychać już było za drzewami przygotowującą się miejscową orkiestrę dętą. Jeszcze tylko zejście po leśnych schodach i wśród wysokich drzew pojawia się opadająca dość znacznie w dół, oświetlona słońcem polana. Na dole tuż przed pierwszymi drzewami widać pamiątkowy ołtarz postawiony w XX wieku.
Nabożeństwo odprawili: ks. Zdzisław Sztwiertnia z Wisły Jawornika, który wygłosił też kazanie i ks. Marek Michalik z Wisły Centrum. Do pieśni akompaniowała orkiestra dęta z Wisły, śpiewał chór parafialny z Wisły.

Obóz językowy - dziecięcy - 07-16.08.2007

W dniach 7-16 sierpnia odbył się drugi turnus obozu języka angielskiego „Jawornik English Camp” w Domu Gościnnym Parafii Ewangelicko - Augsburskiej w Wiśle - Jaworniku. W obozie wzięło udział 51 dzieci w wieku 8 - 13 lat, 18 amerykańskich nauczycieli z organizacji Most Ministries oraz 10 polskich opiekunów. Każdego ranka grupa polskich i amerykańskich opiekunów spotykała się na porannej społeczności, by studiować Słowo Boże, a także, by omówić wszystko to, co miało się tego dnia wydarzyć. Później wszyscy spotykaliśmy się na śniadaniu. Przed posiłkiem śpiewaliśmy dziękczynne pieśni, których uczyliśmy się w miarę upływu dni. Czas na jadalni nie był tylko wykorzystywany do tego, żeby jeść, ale także aby rozmawiać z amerykanami, uczyć się nowych słówek (zwłaszcza dotyczących jedzenia, nakrycia itp.), ale także uczyć ich polskich słówek. Po śniadaniu chwilka na umycie zębów i wysprzątanie pokoi, dlatego że podczas spotkania w kaplicy przez pokoje przechodziła kontrola czystości.
Spotkanie w kaplicy rozpoczynaliśmy wspólnym śpiewem polskich, angielskich, a także tzw. CRAZY SONGS czyli zwariowanych, szalonych, a zarazem śmiesznych piosenek. Był także czas na słuchanie historii biblijnych, uczenie się wersetów biblijnych (po angielsku oczywiście), a także sprawdzenie wiadomości z lekcji biblijnej. Po krótkiej przerwie każda z 8 grup spotykała się ze swoim polskim i amerykańskim opiekunem w wyznaczonym miejscu.
Tam studiowali Boże Słowo, uczyli się słówek i zwrotów poprzez zabawę i nie tylko. Czas mijał tak szybko, że już pora na obiad, a potem popołudniowa siesta i kolejne zajęcia: Art&Crafts (sztuka, zajęcia twórcze, podczas których robiliśmy wiele ciekawych rzeczy z koralików, nici, patyczków itp.), Sports (nauka sportów
amerykańskich), Games (gry i zabawy). Po wykańczających popołudniowych zajęciach pora na kolejny posiłek. Wieczorne zajęcia to m. in.: olimpiady, ogniska, film, a także gra capture the flag. Dzień kończyliśmy spotkaniem w kaplicy, aby podziękować Bogu za prowadzenie i błogosławieństwo przez cały dzień. W całym budynku obowiązywała cisza nocna, a za jej nieprzestrzeganie poszczególne pokoje dostawały mniejszą ilość punktów, co nie wyszło im na dobre. Punkty za porządek w pokoju i cisze nocną zostały zsumowane i pierwsze trzy miejsca otrzymały nagrody.
Nikt nie chciał się żegnać, nikt nie chciał wyjeżdżać, ale czas obozu dobiegł końca. Opuściliśmy to miejsce z nadzieją, że wrócimy tu za rok. Chcemy podziękować wszystkim tym, którzy przyczynili się do zorganizowania i przeprowadzenia tego obozu.
Dziękujemy Amerykanom, polskim opiekunom, a także personelowi Domu Gościnnego.

Obóz językowy - młodzieżowy - 21-30.07.2007

W dniach 21 – 30 lipca w Domu Gościnnym Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Wiśle Jaworniku odbywał się obóz „Jawornik English Camp” dla uczniów gimnazjum. 33 gimnazjalistów przybyło do Jawornika, by tam, przez 10 dni poznawać język angielski, studiować Boże Słowo, nawiązywać nowe znajomości i spędzić czas łącząc ze sobą przyjemne z pożytecznym – ciekawe zajęcia, zabawy i naukę języka angielskiego. Obóz nie mógłby się odbyć bez nauczycieli – 12 opiekunów ze Stanów Zjednoczonych oraz 6 z Polski pozwoliło nam, uczestnikom przeżyć jedne z najpiękniejszych 10 dni w naszym życiu.
Każdego dnia, po śniadaniu spotykaliśmy się w kaplicy, by śpiewać piosenki na Bożą chwałę, słuchaliśmy także rozważania pastora z USA. Potem udawaliśmy się do grup (1 zaawansowana, 2 średnio – zaawansowane i 1 początkująca), w których analizowaliśmy historie biblijne i poznawaliśmy nowe słowa, zwroty, amerykańską kulturę. Następnie po obiedzie mieliśmy czas wolny. Graliśmy w siatkówkę, inni szli do sklepu zrobić zakupy. Kolejnymi częściami dnia były warsztaty: sportowe, artystyczne i teatralne. Mogliśmy doskonalić nasze umiejętności w różnych grach, zabawach, robiliśmy ciekawe przedmioty (skrzynka na skarby, piniata – wielki balon, do którego wrzuca się cukierki, zalepia masą i dekoruje, by potem rozbić ją kijem i delektować się słodyczami).
Także przygotowywaliśmy przedstawienia (narodziny Jezusa i chodzenie po wodzie), by później je wystawić przed wszystkimi obozowiczami.
Wieczorem mieliśmy wiele interesujących, wszelakich zajęć: zabawy integracyjne w grupach, mini igrzyska olimpijskie, wieczór hawajski, meksykańską zabawę, „Talent Show – Polish Idol” oraz Worship night. Czas płynął bardzo szybko i wieczorem kładliśmy się spać. Czasami wrażeń było tak wiele, że niektórzy mieli problem z zachowywaniem się cicho w nocy.
Obóz był kapitalnym doświadczeniem. Nie było takiej osoby, która chciałaby wyjeżdżać. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy. Pozostaje tylko nadzieja, że za rok obóz zostanie ponownie zorganizowany, w równie wspaniałej atmosferze.
Z tego miejsca dziękujemy opiekunom, Amerykanom, personelowi Domu Gościnnego za to, że się nami zajmowali, sprawili, że przez 10 dni nie mieliśmy czasu na nudę i mamy co wspominać do następnego obozu.

Radość niedzielnego popołudnia - 19.08.2007

Radość ową dane nam było przeżywać 19 sierpnia podczas spotkania kobiet z Jawornika z kobietami z bielskiej parafii, które przybyły do Jawornika na nasze zaproszenie. Swoja obecnością zaszczycił nas również ks. Bp Paweł Anweiler oraz student Chat-u Karol Długosz odbywający w Bielsku praktykę studencką. Mieliśmy nadzieję, że ten niezwykły czas z Bogiem i ze sobą nawzajem spędzimy w plenerze. Płonące drwa zapowiadały smaczne grillowanie, ale ciemne, burzowe chmury sunące po niebie od strony Stożka i Soszowa zwiastowały inny scenariusz. Przyjacielskie rozmowy podczas spożywania wybornego żurku, a następnie przy kawie i cieście nie trwały długo. Burza, wichura i strugi deszczu przepędziły nas do stołówki Domu Gościnnego, ale nie zakłóciły radości ze wspólnego uwielbiania Boga w pieśniach oraz możliwości nawiązywania bliższych kontaktów.
Korzystając z obecności na naszym spotkaniu gości z Sopotu mieliśmy okazję zgłębić wiedzę na temat sopockiej parafii, w której oprócz bpa Michała Warczyńskiego duszpasterska posługę sprawuje wiślanin ks. Krzysztof Cieślar. Przy suto zastawionych stołach, na których nie zabrakło miedzy innymi zasmażanej kapusty ze szpyrkami i smażonych kaszaków przygotowanych według góralskich receptur, dalej toczyły się przyjacielskie pogawędki. Hasło „Szukajcie przyjaciół, gdzie pieśni śpiewają, bowiem źli ludzie pieśni nie znają” zmobilizowało nas do wyrażania pieśniami wdzięczności Wszechmocnemu za Jego wielką miłość oraz wskazywanie każdemu z nas właściwych dróg prowadzących przez doczesność do wieczności. Gospodarze spotkania ks. Zdzisław Sztwiertnia z małżonką zaśpiewali w duecie pieśń „Ja nie narzekam”. Mając na uwadze fakt, że 2007 rok to „Rok pieśni i liturgii ewangelickiej” oraz kierując się słowami „Kto śpiewa, podwójnie się modli” wysłuchaliśmy na zakończenie „Modlitwę” Okudżawy w solowym wykonaniu naszej pastorowej Ewy Sztwiertni, wyrażając w ten sposób naszą radość za darowany nam dobry czas wspólnie spędzony u stóp Zbawiciela.
Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do przygotowania tego przemiłego spotkania zaprzyjaźnionych Kół Kobiet.

Konferencja duchownych - 25-27.06.2007

W dniach 25-27 czerwca 2007 r. w Wiśle Jaworniku odbyła się coroczna Ogólnopolska Konferencja Duchownych Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego.

W poniedziałkowy wieczór odbyło się Walne Zgromadzenie Stowarzyszenia Księży i Katechetów.

W ramach Konferencji w różny sposób omawiany jest temat roku 2007 – pieśń i liturgia. Referat „Ecclesia cantans – śpiew znamieniem duchowości ewangelickiej wygłosił Paweł Hruszwicki. Z kolei ks. Adam Malina i ks. Grzegorz Giemza swoje wystąpienie zatytuowali „Jeden Kościół – jedno nabożeństwo – jedność i różnorodność liturgii Kościoła”. Odbyły się też warsztaty i spotkania w grupach poświęcone pracy z chórami parafialnymi, roli pieśni w duszpasterstwie, organizowaniu nabożeństw młodzieżowych, ćwiczeniom śpiewu liturgicznego, możliwościom kreowania liturgii nabożeństwa w oparciu o "Śpiewnik ewangelicki".

Drugi dzień obrad poświęcony był omówieniu bezpieczeństwa przeciwpożarowego obiektów sakralnych, o którym mówił st. bryg. Jacek Piechocki z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Duchowni dyskutowali też o zmianach w Funduszu Socjalnym Kościoła.

Nie zabrakło też czasu na miłe spotkanie wieczorem przy ognisku w towarzystwie miejscowej Grupy Wańcy, która kultywuje kulinarne i śpiewacze beskidzkie tradycje ludowe.

Wycieczka do Wrocławia - 28.06.2007

28 czerwca 2007r. we wczesnych godzinach rannych liczna grupa parafian z Wisły Jawornika (50 osób) wyruszyła na wycieczkę do stolicy Dolnego Śląska- Wrocławia. Podróż umilał nam bardzo dobrze przygotowany do swej roli „pilot” wycieczki – Zbyszek Czyż, który nie tylko przedstawił charakterystykę miasta-celu naszej wyprawy, ale także rozweselał dowcipami i zabawnymi anegdotami.
Zwiedzanie miasta rozpoczęliśmy od niewątpliwej atrakcji kulturalnej, jaką jest Panorama Racławicka – gigantyczna rotunda, w której mieści się panoramiczny obraz przedstawiający bitwę pod Racławicami z 4 kwietnia 1794r.
Duże wrażenie zrobił również widok na miasto z wieży katedry. Nieprzypadkowo Wrocław określa się najbardziej zielonym miastem Polski, gdyż mogliśmy się o tym przekonać spacerując po Ogrodzie Botanicznym, w którym rośnie ponad 350 gatunków drzew
i kwiatów. Posiada on piękną ekspozycję kwietną, oranżerię i największą w kraju kaktusiarnię. Niemniej wspaniałym miejscem, zwłaszcza dla miłośników flory, a takich wśród wycieczkowiczów było wielu, okazał się oryginalny Ogród Japoński, zaprojektowany
i utrzymywany zgodnie z zasadami sztuki ogrodniczej.
Wspomnę również o spacerze po urokliwej wrocławskiej Starówce, gdzie mieliśmy możliwość zetknąć się z ciekawą renesansową architekturą, z licznymi odrestaurowanymi kamieniczkami okalającymi Rynek oraz Ratusz. Tuż obok znajduje się Kościół Garnizonowy (jak się dowiedzieliśmy podczas zwiedzania, dawniej należący do Kościoła Ewangelickiego), a przed nim pomnik Dietricha Boenhoffera (ewangelickiego duchownego, zamordowanego
w czasie II wojny światowej).
Po mieście oprowadzał nas przewodnik, a jednocześnie parafianin tutejszego ewangelickiego kościoła Miłosierdzia Bożego – pan Arkadiusz Felkle. W interesujący sposób przybliżył nam nie tylko historię miasta, ale także burzliwe dzieje protestanckich kościołów we Wrocławiu.
Wspomniana parafia, w której zostaliśmy życzliwie przywitani i zaproszeni na poczęstunek, mieści się w znanej Dzielnicy Czterech Świątyń, zamieszkiwanej ze współpracującymi
ze sobą ewangelikami, prawosławnymi, katolikami oraz Żydami.
Nasz pobyt był z pewnością pełnym wrażeń, intensywnie przeżytym czasem i dzięki organizatorowi wycieczki, księdzu Zdzisławowi Sztwiertni mogliśmy obejrzeć miasto, będące do dziś ośrodkiem wielowyznaniowym, otwartym na różnorodność kulturową, czego przykładem jest dzielnica wzajemnego szacunku czterech kultur.
Na zakończenie podzielę się jeszcze jednym spostrzeżeniem – nasza wyprawa miała oprócz celów poznawczych czy turystycznych także charakter integracyjno-towarzyski
i, miejmy nadzieję, już wkrótce uda się zorganizować kolejną, równie udaną, wycieczkę.

Uczestniczka – M.B.

Święto parafialne - Piknik rodzinny - 24.06.2007

Z okazji zakończenia roku szkolnego 24 czerwca w parafii w Wiśle Jaworniku odbyło się ,myślę, że można użyć określenia – Święto Parafialne.
Uroczystość składała się z dwóch części: nabożeństwa według liturgii młodzieżowej oraz popołudniowego pikniku. W czasie nabożeństwa kazanie wygłosił proboszcz ks. Zdzisław Sztwiertnia, a oprawę muzyczną zapewnił chór młodzieżowy i chórek dziecięcy, który zaprezentował kilka pieśni. Po raz pierwszy wykorzystane zostały nowo zakupione ekrany,
na których wyświetlano słowa śpiewanych pieśni, a nawet teksty liturgiczne.
Program popołudniowy był mniej oficjalny. Parafianie spotkali się na placu zabaw, gdzie rozpoczęło się wielkie grillowanie. Nie zabrakło różnych smakołyków przyniesionych przez uczestników. Rozpoczęły się gry i zabawy, w których brali udział zarówno najmłodsi, jak i ci nieco starsi. Młodzież sprawdzała swe umiejętności podczas gry w siatkówkę. Natomiast dla dzieci przygotowano atrakcję w postaci nadmuchanego zamku, gdzie maluchy mogły dać upust swym niewyczerpanym pokładom energii. Niemniej interesującym punktem programu był występ clownów, rozśmieszających wszystkich swoimi sztuczkami i zabawnymi scenkami.
W trakcie pikniku można było również obejrzeć przywieziony z Dzięgielowa przez Tomka Niemczyka ( jednego z organizatorów spotkania) – Bibliobus. W jego wnętrzu znajdowała się wystawa poświęcona Biblii. Zebrane eksponaty, materiały, broszury ukazywały dzieje Słowa Bożego. Jest to z pewnością ciekawa forma propagowania wiedzy o Piśmie Świętym, godna polecenia.
Sprzyjająca atmosfera oraz pogoda sprawiły, że ostatni uczestnicy opuszczali piknik ok. godz. 20. W spotkaniu wzięło udział ponad 100 osób, co świadczy o tym, że taka forma wspólnego spędzania czasu warta jest kontynuowania również w następnych latach.
A zatem zapraszamy za rok.

M.B.

Spotkanie z misjonarką - 13.06.2007

W dniu 13 czerwca 2007r. w Parafii w Wiśle Jaworniku odbyło się spotkanie
z misjonarką z Mali – Gosią Nawrocką. Od 13 lat mieszka w Gao-miejscowości najdalej położonej w głąb Sahary. Tam wraz ze swoim mężem Ibrahimem, który jest pastorem, prowadzi pracę ewangelizacyjną wśród pustynnego ludu Tuaregów. Gosia, współpracując
z Biblijnym Stowarzyszeniem Misyjnym, kilkakrotnie odwiedzała już nasz zbór. Tym razem przyjechała do Polski tylko ze swoimi córeczkami- Yemimką i Lidią. Ibrahim pozostał
w Gao.
W czasie spotkania wygłosiła bardzo ciekawy odczyt na temat duchowych relacji
w rodzinie. Swoje przemyślenia przedstawiła w oparciu o List do Efezjan oraz Księgę Estery. Wskazując na zasadnicze biblijne zalecenia dotyczące małżeństwa, takie jak posłuszeństwo, uległość żony, ale też odpowiedzialność i przede wszystkim wzajemna miłość małżonków, odwołała się do własnych doświadczeń kulturowych. Wraz z Ibrahimem – rodowitym Malijczykiem, pochodzącym z plemienia Tuaregów, niejednokrotnie musieli pokonać różnego rodzaju bariery wynikające z różnic kulturowych.
Gosia opowiedziała również o trudnym życiu chrześcijan, a zwłaszcza nawróconych kobiet,
w świecie muzułmańskim. W tej kulturze pozycja kobiety znaczy niewiele, jej los zależy przede wszystkim od mężczyzn – najpierw ojca, potem męża. Jedynie wiara i zerwanie
z tradycją islamu sprawia, że życie, jego jakość, może ulec diametralnej zmianie.
Te spostrzeżenia dotyczące kondycji współczesnej rodziny mają wymiar uniwersalny, gdyż ukazują, iż tylko bliska duchowa relacja oparta na Bożym fundamencie daje gwarancję budowania szczęśliwego związku dwojga ludzi.

Tekst wygłoszony przez Gosię na spotkaniu znajdziecie tutaj

M.B.